piątek, 22 września 2017

Cesarskie cięcie - cała prawda o nim

W ostatnim czasie dostałam masę pytań o moje cesarskie cięcie. Dlaczego cesarka? Jak je zniosłam? Jak to wyglądało? Bez ściemy i owijania w bawełnę.

Do porodu poprzez cesarskie cięcie zwykle są konkretne zalecenia, chociaż często słyszy się, że kobiety bardzo chcą w ten sposób rodzić, ponieważ boją się porodu naturalnego. U mnie nie było "widzimisię", tylko konkret - zalecenia okulistyczne. Kilka lat temu miałam zabieg laserowej korekty wzroku, moja wada była na tyle skomplikowana, że lekarz po prostu poród w ten sposób zalecił. W trakcie ciąży oczywiście musiałam udać się na kontrolną wizytę, by uzyskać to zalecenie "na papierze". Jednak nie martwcie się na zapas, jeśli taki zabieg przed lub za wami - on nie przekreśla szans na poród naturalny. Na to składa się ogrom czynników - wada wzroku, kiedy zabieg został przeprowadzony, okres rekonwalescencji, zatem nie poród naturalny nie jest wykluczony.

środa, 13 września 2017

Joissy, czyli idealna torba do wózka

Po zakupie wózka (o którym pisałam wam tutaj) spodziewałam się, że dołączona do niego torba nie będzie na tyle pojemna, aby zaspokoiła wszystkie moje wymagania, jednak dałam jej szansę. Tak jak myślałam okazała się za mała, a dodatkowo kompletnie nie poręczna (był to taki a'la plecak). Postanowiłam poszukać więc torby idealnej - pojemnej, a jednocześnie ładnej. Wybór padł na polską markę Joissy.


środa, 6 września 2017

Wesele przy okrągłych stołach - nasze spostrzeżenia

Od lat straszną popularnością cieszą się wesela przy okrągłych stołach. W wielu rodzinach ten pomysł wywołuje jednak wciąż kontrowersje. Starsze pokolenia-bez dwóch zdań-są bardziej przyzwyczajone do standardowego ułożenia stołów, czyli w podkowę. My również spotkaliśmy się z tą opinią i troszkę na początku ten pomysł nie wszystkim w naszych rodzinach się spodobał. Jednak my wybraliśmy ten układ, a właściciele pałacyku, w którym odbyło się nasze przyjęcie jeszcze nas w tym wyborze utwierdzili. 

Nasz pałacyk jeszcze przed ostatecznym wystrojem stołów.

wtorek, 29 sierpnia 2017

Wyprawkowi ulubieńcy w pierwszym miesiącu życia

Co prawda do pełnego wspólnego miesiąca zostało jeszcze troszkę dni, jednak już śmiało możemy opowiedzieć o kilku rzeczach, które sprawdziły nam się praktycznie od pierwszego użycia. Są również takie rzeczy, które kompletnie póki co się nie sprawdziły, ale dziecko zmienne jest, zatem będziemy im na pewno jeszcze dawać szansę.

Pierwszym hitem wyprawki jest wanienka ze stelażem. Jeśli tylko macie miejsce, możecie sobie pozwolić na tak obszerny gadżet to ja z czystym sumieniem polecam. Jest to niewiarygodne odciążenie naszego kręgosłupa - i tak zmęczonego ciążą, a co dopiero codziennym noszeniem maleństwa. My zdecydowaliśmy się na dość tani model jak za taki zestaw, czyli wanienkę marki Tega Baby (ta większa wersja). Pierwotnie upierałam się przy wanience Beaba, jednak stwierdziłam, że inne rzeczy są bardziej warte tak wysokiej ceny, aniżeli wanienka.

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Witaj na świecie skarbie - nasze pierwsze dwa tygodnie

Dokładnie dwa tygodnie temu stawiłam się w szpitalu, aby po kilku godzinach móc po raz pierwszy przytulić, dotknąć i zobaczyć nasz mały cud - nasze dziecko. Jestem mamą, mam córeczkę Nadię i nasza rodzina jest wreszcie kompletna (na razie we trójkę ;)). Jak zatem minęły nam dwa tygodnie? Ile było wzlotów, a ile upadków? Dziś szczerze o tym, jak to jest wrócić do domu po trzech dniach pobytu w szpitalu, po cesarskim cięciu. 


niedziela, 6 sierpnia 2017

Trzeci trymestr mojej ciąży

Trzeci trymestr (27-40 tydzień ciąży)to już ostatnia prosta. Dziś o tym, co w tym czasie wydarzyło się u mnie i jak mi minął ten czas.

niedziela, 30 lipca 2017

Kupno domu czy budowa?

Pierwotnie na myśl o naszym domu na pierwszym miejscu była budowa. Na nią składało się wiele względów, ale nie będę się tutaj wdrażać w szczegóły. Podjęte zostały już pewne kroki w tym kierunku. Zdawaliśmy sobie sprawę, że będą to długie lata wyrzeczeń i walki o nasze miejsce na ziemi, zanim wszystko zacznie wyglądać tak, jak powinno. W każdym rejonie, gdziekolwiek byśmy nie mieszkali, jest jednak masa ofert domów na  - począwszy od deweloperskich aż po te stare, tzw. "poniemieckie". Zatem można wybierać do woli. Nas również zauroczył pewien dom. Nowe budownictwo, bryła podobna do tej, jaką mieliśmy w naszym projekcie, układ i ilość pomieszczeń także. Do tego ogromna działka, dom odsunięty od drogi, w spokojnej, bajkowej okolicy.


Instagram